Mini golf i gladiole

We wtorek byliśmy w escape room. Udało nam się wyjść na czas i nawet pani pochwaliła, że szybko wyszliśmy z pierwszego pokoju, co ponoć jest trudne. Fakt, czułam się jak idiota, bo nie mogłam ogarnąć, jak użyć wskazówek. Trochę trudnością było to, że pokój był w innym języku. Spodziewałam się jednak więcej pułapek językowych. Cały wtorek poza tym siedzieliśmy w domu, szczelnie pozamykani, bo było 37 stopni. Chwilą wytchnienia był escape room, który był klimatyzowany.

W środę Pogoda była lepsza. Sucha, ale chłodniejsza. Pojechaliśmy rano do Bergen, gdzie zagraliśmy w minigolfa. Pierwszy raz graliśmy i było naprawdę fajnie. Ra nawet – wciąż nie wiem jak – udało mi się trafić w dołek za pierwszym razem. Bergen jest specyficzną miejscowością – łączy się tam nowoczesność z zabytkami. I tak oto trafiłam taki budynek w centrum. Niby zagmatwany konstrukcyjnie jak holenderskie kamienice, ale nadal w szkle i metalu.

Potem pojechaliśmy do centrum ogrodniczego. Planuję przesadzić moje alstromerie w większe i ładne doniczki. Skoro mam mieć ładne duże parapety – jak ta firma od okien w końcu je przywiezie – to będą one pełne doniczek.

Przypadkiem udało się wyhaczyć alstromerię w doniczce. Jest w strasznym stanie, bo bardzo przerosła i trzeba ją przesadzić, ale na szczęście wiem, jak ją pociąć i mam jedną więcej doniczkę kupioną.

Wieczorem poszłyśmy przyjaciółką na spacer. Odwiedziłyśmy pole gladioli – zebrałam z ziemi trochę pousuwanych przez pracowników cebul – pewnie wadliwe jakościowo albo coś, ale wsadzę do ziemi i jak będę mieć szczęście to może zakwitną. Słonko pięknie zachodziło ad polem.

Później jeszcze dodreptałyśmy z 5 km. Do domu wróciłyśmy po zmroku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s