Pakowanie nie rozpoczęte

Jak zwykle nie wiem co spakować. Kiedy przychodzi do noszenia, moja walizka jest zawsze ciężka i wydaje się dużą. Kiedy trzeba zaplanować, co ubrać… Jest za mała.

Jeśli chce tam biegać to mam około 8 treningów w planie. Chodzić? 13 dni na chodzenie. Zakładam, że połowa będzie deszczowa. Jeśli codziennie będziemy wychodzić na kolację, jak to zwykliśmy robić, to potrzebuje kilka zmian ubrań ładnych. A że rzadko wychodzę to takich nie mam prawie wcale. I tak bez gustu je kupuje, że nic do siebie i tak nie pasuje. Więc dżinsy, te pasują do wszystkiego.

Aparat, statyw, kosmetyki, paczuszka skarpet i majtek, staniki zwykłe i sportowe…

Dwa tygodnie… Chętnie wezmę połowę tego i będę prać.

Kiedyś lubiłam się pakować…

Pogodynka mówi, że upały na szczęście minęło. Ma padać, ale jeśli tam pogoda zmienia się jak w Holandii to za dwa dni pokaże pewnie słońce. Chciałabym, by było sucho, bo planujemy chodzić po lasach i skałach. Lepiej nie złamać nogi.

Reklama

1 myśl w temacie “Pakowanie nie rozpoczęte”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s