Ślimak, Rijksmuseum, Diesel

Dziś 10 zdjęć z corso. Przez pakowanie i szaleństwo ostatnich dni nie mam kiedy pisać. Dużo się działo, ja czułam się strasznie, na szczęście już po wszystkim. Nawet chaos dzisiejszego dnia pracy mnie nie rusza już. Będzie dobrze, jadę na wakacje.

Pakowanie nie rozpoczęte

Jak zwykle nie wiem co spakować. Kiedy przychodzi do noszenia, moja walizka jest zawsze ciężka i wydaje się dużą. Kiedy trzeba zaplanować, co ubrać... Jest za mała. Jeśli chce tam biegać to mam około 8 treningów w planie. Chodzić? 13 dni na chodzenie. Zakładam, że połowa będzie deszczowa. Jeśli codziennie będziemy wychodzić na kolację, jak… Czytaj dalej Pakowanie nie rozpoczęte

Weekend z corso

Powinnam się pakować, a zamiast tego robię ten wpis... Wyjazd za 5 dni. Kitku jedzie do hotelu w piątek. Na 16 mamy umówione spotkanie z Maud, która prowadzi hotel dla kotów. Na razie kicia siedzi w szafie na swoim leżanku, które dla izolacji leży jeszcze na styropianowych elementach i ma jeszcze kilka ręczników i prześcieradło… Czytaj dalej Weekend z corso

Prezenty dla zmarźlaka

Bieg, jak to bieg. Pokazał że tabletki na unormowanie pracy ueslit albo jeszcze nie działają albo nie będą działać....edwo doleciałam do domu. Boję się dłuższych dystansów. Pod koniec biegu znalazłam chmurkę w kształcie serca. Akurat tego dnia bardzo myślałam o moim mężu, naszym małżeństwie i tym jaki on jest dla mnie kochany w słowach i… Czytaj dalej Prezenty dla zmarźlaka

Poniedziałek z ciężarami

Muszę zmodyfikować trochę moje ćwiczenia, bo podnoszenie sztangi z plecami opartymi na ławeczce przesuwa mi cała ławeczkę z pod pleców. Mając sztangę na biodrach to trochę niebezpieczne. Albo zapytam męża czy ma jakieś gumy, które mogę dać pod ławeczkę, aby się nie przesuwała... Na bieżni krótko. Jedna mila. We wtorek bylam tylko na spacerze. Dziś… Czytaj dalej Poniedziałek z ciężarami

Przeniosłam rośliny do domu

Wiem, że to dopiero wrzesień. Za prędko. Jednak ostatnie dni to na przemian grad i deszcz. Boje się, że grad uszkodzi mi rośliny. To są unikatowe okazy i wiem, że nie dostanę ich więcej, więc tym bardziej mi szkoda. Ustawiłam je w miejscu, gdzie dotychczas stała suszarka na drobnicę. Żółte kwiaty w żółtych doniczkach, w… Czytaj dalej Przeniosłam rośliny do domu

Niedziela z mozaikami

W sobotę byliśmy na urodzinach kolegi. Myślę, że prezent - bon upominkowy do centrum ogrodniczego - się spodobał. Nazwał nas szaleńcami, ale czuję, że mniej nie potrafiłabym dać. Oczy zaś wskazywały, że już kolega się rozmarzył, co w tym centrum sobie odnajdzie do sprawienia. W niedzielę miałam wielki plan pobiegać, ale jakoś nie chciało mi… Czytaj dalej Niedziela z mozaikami