Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

Zapisać się?

W środę trzymałam post dopiero po pracy. Ostatni posiłek zjadłam na lunch i od tamtej pory do czwartku do przerwy na kawę, nie jadłam nic. Zdziwiło mnie, że wcale nie byłam głodna. Wyszło nieco ponad 1000 kcal zjedzonych. Zrobiłam trening biegowy z treningbiegacza.pl. 2 minuty biegu na 5 marszu 8 razy. Ubrałam się za ciepłoCzytaj dalej „Zapisać się?”

Reklama

Pierwsze pół roku za granicą.

W kraju kod żółty na oblodzenia i śnieg z możliwością gradu. W przeciwieństwie do Polski, w Holandii grad pada zimą. Pamiętam jak widziałam we wiadomościach (choć raczej wolałam panoramę i teleekspress), jak rolnikom grad niszczył plony. Zdziwiło mnie więc, gdy w pierwszym roku pobytu w Holandii, burza i grad pojawiły się w listopadzie. Mieszkałam wtedyCzytaj dalej „Pierwsze pół roku za granicą.”

A może jednak IF?

Poniedziałek jest dniam ćwiczeń. Ale wybrałam bieżnię. Przyszła paczka z nessi. Rękawiczki do biegania i bluzka, której prosiłam by jednak nie wysyłali. Nie zaznaczyłam rozmiaru i system zanotował XL, gdy tylko to zobaczyłam, napisałam email z prośbą by wymienić rozmiar lub dobrać nawet z innego koloru, jeśli jednak by nie było już, to chce sameCzytaj dalej „A może jednak IF?”

Gość urodzinowy

Sobota, tak jak powinna, minęła powoli. Wstałam po 5, bo tak już mam ustawiony zegar biologiczny. Chwilę posiedziałam w łóżku z telefonem próbując nie budzić męża, ale poszłam później i tak do biura, żeby przygotować wpis na bloga zanim zejdę na dół zrobić sobie Inkę. Niestety moje ruchy obudziły kota, a ten skoro nie mógłCzytaj dalej „Gość urodzinowy”

Napsociłam

Wczoraj przed snem bawiłam się aplikacją z blogiem – patrzyłam jak wyglądają różne motywy i jak się okazało – zmieniłam motyw. Straciła się więc cała struktura strony i Ostatnie 2.5 godziny spędziłam próbując przywrócić jakąkolwiek funkcjonalność tego bloga. Nie podoba mi się, co osiągnęłam, ale za nic nie pamiętam szablonu, którego używałam wcześniej. Kusi mnie,Czytaj dalej „Napsociłam”

Będzie ciężko

Niedziela minęła fajnie, na sportowo. Do 15-tej miałam ogarnięte treningi, bieganie z praniem, testowanie jazdy z namiotem, a później relaks. Film.  Przy okazji mogę polecić coś, co szczególnie mi się spodobało. Od dłuższego czasu się zabierałam za obejrzenie filmu CODA. Myślę, że może się on spodobać. Jest to historia nastolatki, która wychowuje się w rodzinie,Czytaj dalej „Będzie ciężko”

Kokosowy popcorn w białej czekoladzie

W sobotę już był i czas i siły na sport. Na szczęście, bo ostatnio mam wrażenie, że dzień bez jakiegoś ruchu dla zdrowia to dzień stracony. Lub po prostu brak zielonego paska w kalendarzu Garmina…. Poszłam zrobić szybkie interwały. Nadal wieje – ma ponoć wiać jeszcze cały tydzień. Nie miałam żadnego zdjęcia, bo nic ciekawegoCzytaj dalej „Kokosowy popcorn w białej czekoladzie”

Rozpoczęcie roku

Postanowienia noworoczne idą u mnie zawsze w urodziny, więc na razie nie będę nic pisać. Wiadomo, coś tam bym chciała. Póki co przeżyłam 2 stycznia i się z tego bardzo cieszę. 2 dni za mną, 363 przede mną. Dzień zaczęłam od biegu. Kilometr rozgrzewki potem interwały i marsz do domu. W domu rozebrałam choinkę iCzytaj dalej „Rozpoczęcie roku”