Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

Poniedziałkowy trening.

Klatka, ABS, pośladki. Oby mi weszło w nawyk ćwiczenie regularnie. Poprawiłoby mi to samoocenę, która jakoś ostatnio ma się gorzej. Skończyłam ballade ptaków i węży i zaczęła Niewidzialne kobiety. Ogólnie to książka o tym, że w świecie kobiety są pomijane. Od projektowania bezpiecznych samochodów po testy leków na kobiece przypadłości. Wszystko robione tylko we współpracyCzytaj dalej „Poniedziałkowy trening.”

Reklama

Nowy obwód

Mąż musiał zostać dłużej w pracy, więc umówiliśmy się, że wezmę rower. Mimo, że skończył pracę godzinę przed mną a ja jeszcze godzinę pedałowałam, on wrócił do domu po 19tej. Dodatkowe obowiązki. Wpadło mi więc kilka kalorii więcej do spalenia. Więc zjadłam na obiad duża pizze. Nie żałuję, była pyszna! Ułożyłam i zrobiłam nowy treningCzytaj dalej „Nowy obwód”

Duchota

W niedzielę zrobiłam trening. Na brzuch, klatkę i pośladki. Nie czułam zbytnio pracy pośladków, więc muszę dołożyć trening bardziej ukierunkowany. Albo 0o prostu moje pośladki już orzywykly. Może dołożyć obciążenie? Było jedno z moich ulubionych ćwiczeń. Ha tel podnoszony zza głowy. Robią się po nim bardzo ciekawe zakwasy. Później dead bug. Bez obciążenia, ale wolneCzytaj dalej „Duchota”

Dłuższy dystans

Sobota minęła bardzo fajnie, dopóki się nie zorientowałam, że zapomniałam, że to jest święto mojego męża. Znaczy się, sam mi o tym powiedział zupełnie zapomniałam. Ani prezentu. Ani życzeń. Dupa. Rano zrobiłam trening z ciężarami. Zaczęłam od jazdy na kółku. 10 powtórzeń, bo potem mnie wszystko już bolało. Mam dziś zakwasy po nim. Później odpaliłamCzytaj dalej „Dłuższy dystans”

Poniedziałki na plecy i ramiona

Postanowiłam rozpisać sobie trening. Z aplikacja wspomniana wczoraj. Biegam zazwyczaj we wtorki, czwartki, soboty i niedziele. Więc poniedziałki, środy i piątki mogą być na treningi na macie. Gumy, sztanga, hantle. Rozpisałam trening na plecy i ramiona. Muszę jeszcze pokombinować z ciężarami. Od podciągnięć szta gi w pochyleniu śrupią mi ramiona. A to tylko 18kg. ZaśCzytaj dalej „Poniedziałki na plecy i ramiona”

Gymlify

Testuję dużo aikacji na telefon. Do diet. Do sportu. Do śledzenia nawyków. Do wszystkiego. Ma kilka które lubię, do których wracam. Asana rebel, choć już obiecałam sobie nigdy nie wrócić, bo zmieniła się z przyjemnej apki dla początkujących w all-in-one z układami, których nie da się za diabła wykonać. Pumatrac, który jest super zbiorem trenerówCzytaj dalej „Gymlify”

Wątrobowce

Pieniążki już w domu. Zostały na jeden dzień w ogrodzie, aby doszły do siebie po sadzeniu i teraz wróciły na północny parapet. W ogrodzie miały bardzo dużo słońca. Ciekawa jestem ile I’m zajmie znów przerośnie ie doniczki i uciekanie bokami. Przyniosłam prawdopodobnie na butach z pracy mech. Bardzo inwazyjny mech z gromady wątrobowców. Przynajmniej wCzytaj dalej „Wątrobowce”