Uporządkowałam książki

W czwartek wyszłam biegać. Najpierw jedna mila spokojnego biegu, a potem marszobieg w strefie tlenowego wysiłku. Wracałam do domu, starając się utrzymać tętno w zakresie 130-155 bpm. Niektóre odcinki były dłuższe, inne - krótsze. Starałam się miarkować tempo, choć trochę nogi mi się same wyrywały. Jednak w tych treningach z planu treningowego chodzi o to,… Czytaj dalej Uporządkowałam książki

Reklama