Dwa sektory kwiatów

W 2021 obsadziłam w moim ogródku dość spory kawałek cebulkami kwiatów. Były to głównie tulipany i narcyzy, z hiacyntami, muscari i krokusami. W tym roku przygotowaliśmy z mężem jeszcze jeden kawałek ogródka. W tym celu najpierw zebrałam wszystkie pozostałe pomidorki, w tym zielone, a rośliny wyrzuciłam. Posadziłam też do ziemi hortensję i dalię Tą pierwszą… Czytaj dalej Dwa sektory kwiatów

Reklama

Przeniosłam rośliny do domu

Wiem, że to dopiero wrzesień. Za prędko. Jednak ostatnie dni to na przemian grad i deszcz. Boje się, że grad uszkodzi mi rośliny. To są unikatowe okazy i wiem, że nie dostanę ich więcej, więc tym bardziej mi szkoda. Ustawiłam je w miejscu, gdzie dotychczas stała suszarka na drobnicę. Żółte kwiaty w żółtych doniczkach, w… Czytaj dalej Przeniosłam rośliny do domu

Po co czekać do wiosny?

Miałam biegać, ćwiczyć, ale mi się zwyczajnie chciało pobyć w ogrodzie. Popracować z roślinami. W pracy chyba było mi za mało. Najpierw jednak kilka zdjęć. pomidorki męża mile widziany gość Jakiś czas temu zrobiłam rozsadę truskawki. Przyjęło się wszystkich 6 roślin. Zrobiłam więc kolejnych 4 i te również już się przyjęły. Została mi chyba tylko… Czytaj dalej Po co czekać do wiosny?

Wątrobowce

Pieniążki już w domu. Zostały na jeden dzień w ogrodzie, aby doszły do siebie po sadzeniu i teraz wróciły na północny parapet. W ogrodzie miały bardzo dużo słońca. Ciekawa jestem ile I'm zajmie znów przerośnie ie doniczki i uciekanie bokami. Przyniosłam prawdopodobnie na butach z pracy mech. Bardzo inwazyjny mech z gromady wątrobowców. Przynajmniej w… Czytaj dalej Wątrobowce

Reszta tulipanów

Wykopałam resztę tulipanów. Teraz mogę powiedzieć, że z poprzednimi się pospieszyłam, a z tymi trochę spóźniłam. Niektóre zaczęły gnić. Za długo w ziemi i wciąż były podlewane. Trzeba było dać im schnąć. Straty są wśród kremowych i żółtych. Moje roślinki, które dostałam z pracy mają się lepiej. Nadal nie mogę odżałować, że ślimaki mi tyle… Czytaj dalej Reszta tulipanów

Jakoś tak brak czasu

Kolejny dzień, kiedy jest tyle do zrobienia, że brakuje czasu na sport. Udało się wyjść pobiegać, ale nic więcej. Rano joga na przerwie w pracy, ale po pracy już czas ucieka podwójnie. Pojechałam odebrać w końcu paczkę z punktu. Filtr do odkurzacza bezprzewodowego. Teraz to on wreszcie ssie. Później posadziłam nowe roślinki z Lidla. Dostałam… Czytaj dalej Jakoś tak brak czasu

Podział kłącza

Zagadałam w pracy, by zgarnąć alstromerie doniczkowe kiedy będą już ich nie 0ottzebowac w laboratorium. Zgarnęłam 5 donic i 3 kolory wzięłam we fragmentach kłącza. Te drugie posadziłam od razu w ziemię. Same zaś rośliny dopiero teraz pocięłam. Wyszło mi dużo roślin. Potencjalnych, bo nie wszystkie wycięłam jak należy. Te słabsze posadziłam w jasne doniczki.… Czytaj dalej Podział kłącza

Sadziłam

Mąż pojechał ostatecznie na zakupy sam. Powiedziałam mu tylko, że czas najwyższy jakieś roślinki typu bratki i ziemię do donic kaskadowych kupić. Dostałam więc whatsupa od niego - petunie, niecierpki, aksamitki, żeniszek, begonie. Szybkie googlowanie - co to jest żeniszek - i powiedziałam - "chcę wszystkiego o trochu". I dostałam. Nawet dwa traye begonii. Tulipan… Czytaj dalej Sadziłam