Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

Trasa wybrana

 Holendrzy mówią jaarwisseling, czyli zmiana roku. Wymiana. My mówimy sylwester, bo w tradycji kościoła katolickiego dni zwykło nazywać się od imienia świętego wspominanego w modlitwach tego dnia. 31 grudnia to dzień świętego sylwestra. Do dziś mówi się w Polsce o zimnej zośce, jako granicy między przymrozkami a ciepłą pora roku, świętej Ance gdy kończą sięCzytaj dalej „Trasa wybrana”

Reklama

Weekend w Holandii

W piątek w nocy przylecieliśmy. Zostało kilka pamiątek, jak torebka z korka, milion zdjęć, garść wspomnień i kolejna wyprawa, która buduję nasz związek. W sobotę odebraliśmy kota z hotelu. Była nasza kicia dość oswojona z miejscem, by nie chcieć iść. W aucie była spokojniejsza niż zwykle. Po wypuszczeniu w domu, poszła od razu na dwór.Czytaj dalej „Weekend w Holandii”

Ostatnie dni na Azorach

W środę w drugim tygodniu urlopu wybraliśmy się ponownie do Sergio. Schodziliśmy szlak Furnas do Enxofre i zastanawialiśmy się, czy na tym nie poprzestać. Tym razem przyszliśmy do Sergio po mięso. Była wieprzowina, wołowina, desery, był włócznik, a teraz czas znów na krowę. Dostaliśmy oboje po steku z kością. Mąż ledwie dojadł, a ja wzięłamCzytaj dalej „Ostatnie dni na Azorach”

Furnas do Enxofre – szlak 8

11 dni temu, 12 października wybraliśmy się niemal ostatkiem sił na ostatni szlak – Furnas do Enxofre. Przy jaskini będącej kraterem wulkanu, jest miejsce, do którego da się podjechać samochodem, a także dojść okrężną drogą bardzo malowniczym szlakiem. W tym miejscu z ziemi, szczelinami, wydobywają się opary siarki. Jak połączyć ten zapach z wilgocią powietrzaCzytaj dalej „Furnas do Enxofre – szlak 8”

Muzeum wina w Biscoitos

Po przebytym szlaku Malhas Grande szliśmy przez wioskę i wstąpiliśmy do muzeum wina. Miła pani pozwoliła nam wejść pomimo, że było już po godzinach. Wstęp wolny, więc naprawdę nie musiała tego robić. Obejrzeliśmy eksponaty i przeszliśmy się pięknym ogrodem, gdzie stały prasy i inne kamienne zbiorniki. Mogliśmy też zobaczyć i porównać między sobą szczepy różnychCzytaj dalej „Muzeum wina w Biscoitos”

Passagem das Bestas – szlak 5

Jesteśmy coraz bardziej zmęczeni. Śpimy bez wypoczynku, na szlakach czujemy zbolałe stawy. Odpoczniemy po urlopie. Na kolejny szlak jechaliśmy na drugą stronę wyspy. Trochę stromych podejść, szlak tylko 4km. Po drodze mieliśmy kilka spędów bydła. Kilka dni wcześniej byliśmy na tym samym szlaku. Wtedy jednak padało i wszystko było mokre i śliskie. Odpuściliśmy. Na pierwszychCzytaj dalej „Passagem das Bestas – szlak 5”

Rocha de Chambre – szlak 4

Kolejny nasz szlak pokazywało na 8 km. Garmin zapisał go jako 5km. Dokładność śledzenia była taka jak zawsze – wysoka. Mapka zapisu GPS. Nie. Ma dziwnych uciec. Pokrywa się z wszystkimi zawijasami i ostrymi skrętami oryginalnego szlaku. Nie wiem, gdzie zginęło 5km, bo również zapis czasowy pokazuje racjonalne czasu przejść danych odcinków. Początek szlaku byłCzytaj dalej „Rocha de Chambre – szlak 4”

Punkt widokowy Serra do Cume

W dzień muzeum wstąpiliśmy najpierw jeszcze na kolej e naturalne baseny. Nie ma tutaj basenów takich do pływania, widziałam jeden w aikacji airbnb, że ktoś wynajmuje dom z basenem, ale ogólnie, jk się chce pływać, to wyspa ma chyba 3 lub 4 plażę us kilka basenów. Są to ogrodzone wylewiska między sklami, gdzie zamontowano drabinki.Czytaj dalej „Punkt widokowy Serra do Cume”

Museu de Angra de Heroismo

W sobotę odwiedziliśmy muzeum. Nie bardzo wiedzieliśmy co ze sobą zrobić, bo znów padało. U nas… Wyjechaliśmy kawałek dalej i były wszędzie chmury. Momentami jechało się gorzej niż we mgle, bo chmury te były bardzo ciężkie deszczem i samochód w nich po prostu final. Widoczność na max 50m. Przez las jechało się w kompletnej ciemności,Czytaj dalej „Museu de Angra de Heroismo”